Nikt tak dobrze nie wytłumaczył mi dotąd Węgier. Dominik Héjj — "Węgry na nowo"
Czy w 6 godzin można poznać od nowa pełne oblicze Węgier, ich polityki i co stoi za źródłem wszystkich wiadomości na temat ich sporów z UE? A można, jak najbardziej, jeszcze jak.
Czy w 6 godzin można poznać od nowa pełne oblicze Węgier, ich polityki i co stoi za źródłem wszystkich wiadomości na temat ich sporów z UE? A można, jak najbardziej, jeszcze jak.
Musiałom czymś zapełnić czas, podróżując tego samego dnia z Warszawy do Poznania i z powrotem. Wybór padł na wydaną w zeszłym roku książkę Dominika Héjja, i był to strzał w dziesiątkę.
W sześć godzin (lub jak kto woli, w 352 stronach) autor zawarł esencję tego, co osobiście uznaję za niezbędną wiedzę do zrozumienia tego, co dzieje się w węgierskiej polityce — politycy, tło historyczne, najnowsze wydarzenia, to wszystko zwięźle i na temat. Héjj doskonale połączył kropki, nawet te sięgające XI wieku (!), by podać na tacy kompendium, dzięki któremu moim zdaniem nawet laik odnajdzie się w tym, jak działa nasz bratanek od szabli i szklanki.
Z przyjemnością mogę polecić tę książkę fanom polityki, zwłaszcza zagranicznej, absolutnie nie będzie to zmarnowany czas ani pieniądze. Dwa wieczory albo podróże koleją w zupełności wystarczą, aby odkryć Węgry na nowo.
Ocena
4.5/5
Popierdółki
- W jakim formacie czytałom? ePub, Kindle
- Kiedy? 29.03.2023
Źródła:
- Okładka książki użyta w grafice tytułowej — strona wydawnictwa Szczeliny