Magiczna rana
Cochane, cochani, mamy to, pierwsza proza od marca! A jaka pokręcona!
Cochane, cochani, mamy to, pierwsza proza od marca! A jaka pokręcona!
Masłowska? Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem. No ale była promocja w Karakterze, premiera książki, myślę sobie “Wezmę!”, epub waży tyle co nic. Nie spodziewałom się jeszcze co na siebie ściągnęłom…
Hotel jak z moich snów
Czytając od lipca niemal wyłącznie non–fiction, z początku ciężko mi było przyzwyczaić się do tego, że te historie to abstrakcja, świat wymyślony, często szalony i zaskakujący inaczej w swojej budowie. Ale po historii o hotelu uświadomiłom sobie jak powinnom odbierać to, co czytam: jak moje poronione sny.
Po prostu czytam coś, co równie dobrze mogłoby być moimi snami (o ile coś mi się akurat przyśni, a to rzadkość). Poziom absurdu podobny, tylko “Magiczna rana” ma jedną przewagę – jest napisana lepszym językiem niż ja jestem w stanie opowiedzieć o swoich nocnych przeżyciach.
Czujna obserwatorka
Z drugiej strony spektrum, w tych opowieściach jest nie tyle ziarnko, co cała piaskownica prawdy. Autorka zamknęła w pigułce wszystkie nasze przywary, zarówno te typowo polskie, jak i uniwersalnie ludzkie.
Świetna obserwacja naszej kondycji jako obywateli Polski i reszty świata, w szczególności fragmenty toczące się dookoła czy to używek (alkohol lub influcencer, wybierz osobo czytająca samo), czy cielesności.
Ocena
4/5. Dla mnie nowy rodzaj powieści, udanej, wciągającej, z zaskakującą puentą na koniec. Szkoda tylko, że tak krótko (160 stron w papierze).
Popierdółki
- W jakim formacie czytałom? ePub, Kobo Clara Colour
- Kiedy? 06.10.2024 — 16.10.2024
Źródła:
- Okładka książki użyta w grafice tytułowej — strona wydawnictwa Karakter