Przegląd Pełen Kulturki — październik 2024
Postletnia inflacja: trzy książki w cenie czterech (oferta ważna do odwołania, wielkość oferty może zmaleć).
Postletnia inflacja: trzy książki w cenie czterech (oferta ważna do odwołania, wielkość oferty może zmaleć).
Słowo końcowe, na początek
Zacznę od końca, bo koniec jest bliski: koniec recenzji w tym roku. Tempo mojego życia ostatnimi czasy jest bardzo szybkie i intensywne. Dość powiedzieć, że w samym październiku (+zahaczając o listopadowy powrót ze Wszystkich Świętych) pociągami pokonałom aż 3330 kilometrów, a spędziłom w nich więcej niż dobę (31 godzin 38 minut)… Sami rozumiecie, organizm materiał zużywający się, wymagający odpoczynku, innych aktywności.
O ile ruszę jeszcze jakąś książkę, to dowiecie się o tym albo śledząc listę moich przeczytanych książek, albo w miesięcznicach jak ta poniżej. Moje siły przerzucam obecnie na szkolenie się w dziedzinach programistycznych.
Książki
Emilia Dłużewska “Jak płakać w miejscach publicznych”1
Przytuliła mnie ta książka do serca. Ubrana w ciepły sweter, czekająca z kawą, dała przestrzeń do empatii, do wglądu w swoje doświadczenia, ale w bezpiecznym, przytulnym miejscu i czasie. Bardzo polubiłom się ze słowem pisanym autorki, czytało mi się ją bardzo lekko i przyjemnie. Świetny debiut literacki.
Ocena: 5/5
Dorota Masłowska “Magiczna rana”2
Cochane, cochani, mamy to, pierwsza proza od marca! A jaka pokręcona!
Dla mnie nowy rodzaj powieści, udanej, wciągającej, z zaskakującą puentą na koniec. Szkoda tylko, że tak krótko (160 stron w papierze).
Ocena: 4/5
Dmitry Glukhovsky “Opowieści o Ojczyźnie”3
Glukhovskiego oczywiście znam i kojarzę z serii “Metro”, ale jest to moja pierwsza styczność z jego pisaną twórczością, jak na pierwsze spotkanie, jestem bardzo pozytywnie zaskoczone. Nie wiem czy klimat “Metra” jest czymś, co mogłoby mnie porwać na dłużej, ale po coś w stylu “Opowieści” na pewno sięgnę ponownie.
Cudownie oddany klimat polityczny Rosji całą armią wbitych szpilek.